Straż Miejska kontroluje śmieci oraz piece
11 / 10 / 2018 | Michał | wyświetleń: 1328

Straż Miejska w Karlinie wspólnie z pracownikiem i administratorami KTBS, ZGK, BSM oraz spółdzielni Płyta sprawdzają jak mieszkańcy wywiązują się z zadeklarowanego segregowania śmieci. Funkcjonariusze poproszą o umowy na ich wywóz oraz sprawdzają, co się w tych pojemnikach znajduje, a więc czy do kubła na plastik nie wrzucano szkła i odwrotnie.  Funkcjonariusze straży miejskiej mają prawo wejść na posesję, nawet bez zgody właściciela. Wbrew obiegowym opiniom, nie potrzebują żadnego nakazu sądowego. Wystarczy uchwała rady miasta.


Od miesiąca października rozpoczęły się również kontrole palenisk domowych prowadzone przez Straż Miejską.  Wszędzie tam, gdzie zachodzi podejrzenie, że w piecu spalane są szkodliwe dla środowiska i zdrowia ludzkiego substancje można zgłaszać do Straży Miejskiej, wówczas każda taka informacja zostanie sprawdzona.


Co więcej, strażnicy mogą przeprowadzać kontrole prewencyjne, a więc nawet bez wcześniejszego zgłoszenia, że w piecu spalany jest plastik, lakierowane płyty czy inne śmieci.


Sprawdzany jest również porządek na strychach oraz klatkach schodowych odnośnie ochrony przeciwpożarowej budynków.

Informujemy również, że jest całkowity zakaz pozostawiania śmieci oraz gabarytów przy pojemnikach na odpady poza zbiórką odpadów wielkogabarytowych, która odbędzie się około 15 listopada br.

Uprawnienie jak najbardziej wynika z ustawy, a konkretnie z art. 379 ustawy Prawo ochrony środowiska. Zgodnie z nim marszałek województwa, starosta, jak też wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę nad przestrzeganiem przepisów o ochronie środowiska.


Mogą oni upoważnić podległych sobie pracowników urzędu miasta i straży gminnej do przeprowadzania w ich imieniu kontroli przestrzegania tych przepisów – i to w bardzo szerokim zakresie. W sezonie grzewczym strażnicy (i ewentualnie "cywilni" pracownicy urzędu) sprawdzają, co jest używane do ogrzewania domu. Mogą zażądać wpuszczenia ich do kotłowni, by naocznie przekonać się, co jest wrzucane do pieca. Jeśli mają jakiekolwiek wątpliwości, mają prawo pobrać próbki popiołu do kontroli.

Mogą również przesłuchać mieszkańców i w ten sposób uzyskać informację na temat materiałów wykorzystywanych do ogrzewania, firmy, która wywozi śmieci, posiadania umów na usuwanie nieczystości i inne tematy, które związane są z ochroną środowiska i zachowaniem porządku.

Uniemożliwianie działania strażnikom lub urzędnikom uprawnionym do przeprowadzania kontroli jest przestępstwem i na mocy art. 225 Kodeksu karnego zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.

grafika
Wyślij link mailem
PDF
DRUKUJ
POWRÓT
WYPOWIEDZ
SIĘ